You are currently viewing Adaptacja w nowej grupie rówieśniczej – pierwsze chwile Twojego dziecka w przedszkolu.

Adaptacja w nowej grupie rówieśniczej – pierwsze chwile Twojego dziecka w przedszkolu.

Porozmawiajmy o tych przedszkolach…

Nawet nie zauważyliśmy, kiedy ale niewątpliwie stało się – wakacje się zakończyły. Może właśnie Twój maluch jest już na tyle duży, że po raz pierwszy poszedł do żłobka/przedszkola lub zmienia grupę? Zmiany mogą budzić napięcie i obawę przed nieznanym. To naturalne, że dzieci i dorośli odczuwają wtedy lęk. Jak wesprzeć swoje dziecko i samemu przetrwać w nowej rzeczywistości?

Jak wspierać?

Oswajaj nieznane… Opowiedz dziecku o tym co go czeka i jakie zmiany jeszcze przed nim. Rozmawiaj i zastanawiaj się wspólnie z dzieckiem, jak to będzie. Pamiętam jak moja 2,5 letnia córka miała zacząć przedszkole i cały sierpień opowiadałam jej jak wygląda w środku, jak nazywa się pani dyrektor (w języku przedszkolaka zwana też panią Detektor :)), jak będzie nazywać się jej pani, pokazywałam zdjęcia wnętrza przedszkola z Internetu, przeczytałam typowy plan dnia czy jadłospis. Dla mojej córki te rozmowy były tak ważne, że prawie codziennie mówiła: „Mamo…porozmawiajmy o tych przedszkolach!”. Starałam się też nie mówić córce, że na pewno będzie super w przedszkolu i że będzie mieć tam mnóstwo przyjaciół i wszystko będzie dobrze. Na tym etapie tego nie wiemy, nie obiecujmy też tego dziecku. Możemy pozostać w strefie marzeń i domysłów, które próbujmy urealniać. Oglądając zdjęcia np. szatni zastanawiałyśmy się z córką, która szafka będzie jej szafką , urealniałam jednak te „gdybania” mówiąc: „myślę, że obojętnie gdzie by ta szafka nie była, na pewno będziesz mieć tam miejsce na buty i kurtkę”.

Jak sobie radzić?

Zaakceptuj smutek i tęsknotę…Czy Twoje dziecko będzie za Tobą tęsknić? Oczywiście, że tak! Będzie mu smutno, źle i będzie płakać? Tak, prawdopodobnie tak właśnie będzie. Wiem, że trudno Ci to usłyszeć, chcemy aby nasze dziecko było szczęśliwe i miało się dobrze. Pamiętam pierwszy…miesiąc mojej córki w żłobku. Płakałam każdego dnia i nie byłam w stanie odprowadzić jej do placówki, musiał robić to mój mąż. Przeżywałam każdy dzień, a wieczorami czułam już napięcie przed porankiem i przygotowaniem córki do żłobka. Czy było w tym coś złego – absolutnie nie. Musiałam oddać odpowiedzialność za moją maleńką córkę obcym ludziom, ale skoro dorosła kobieta nie była w stanie opanować trudnych emocji, to jak miało to zrobić dziecko? Porozmawiaj z dzieckiem o smutku i tęsknocie. Pomóż mu zaakceptować te trudne emocje. Spróbujcie razem wyobrazić sobie czym jest smutek, jak się go pokazuje innym. Może przeczytaj dziecku bajkę terapeutyczną o tej tematyce lub opowiedz jakąś historie, w której głównym bohaterem będzie tęskniący ulubiony miś. Nie bój się powiedzieć dziecku, że ty też będziesz za nim tęsknić i będzie Ci smutno. Opowiedz jak sobie radzisz ze smutkiem np. „Jak jestem smutna to lubię się do kogoś przytulić”, jak jestem smutna to płaczę”, „jak za Tobą tęsknię to zamykam na chwilę oczy i przypominam sobie jak lubimy razem bawić się klockami”. Nie mów dziecku, że przecież ty szybko po nie przyjdziesz i nawet nie zdąży zatęsknić. 8 godzin to baaaardzo długo. Bądźcie razem w tym smutku i razem spróbujcie znaleźć sposoby na radzenie sobie z nim. Warto wprowadzić rozmowy o emocjach do codziennego planu dnia. Może każdego wieczora róbcie podsumowania dnia? Zachęcaj dziecko do opowiadania o swoim dniu, pomagaj nazwać mu emocje, które mogły towarzyszyć mu przy codziennych doświadczeniach. Częste rozmowy o emocjach i sposobach radzenia sobie z nimi na pewno pomogą dziecku nauczyć się je wyrażać.

Nie spieszcie się…

Przestrzeń i czas…Dziecko nie musi od razu zaprzyjaźnić się z całą grupą czy przytulać do Pani. Może potrzebuje czasu żeby poobserwować? Zapoznać się z otoczeniem, dotknąć nowych zabawek, oswoić się z nowym pomieszczeniem, w którym będzie spędzać długie godziny. Nie oczekuj, ze dziecko od razu polubi przedszkole i nawiąże relacje z rówieśnikami. Adaptacja, czyli okres przystosowania się do nowego środowiska jest długotrwałym procesem. Niektóre placówki dla dzieci oferują możliwość zapoznania się z przedszkolem lub mają ustalony dzień otwarty na zwiedzanie. Jeśli mamy taką możliwość to warto z tego skorzystać i pójść z dzieckiem. Kadra przedszkolna czy żłobkowa w oparciu o swoje doświadczenia przygotowuje często praktyczne sposoby na przetrwanie pierwszych dni. Może, któreś z tych wskazówek okażą się dla Was użyteczne.

Jeśli mimo to, jest trudno

Jeżeli jednak w jakimś momencie tego trudnego procesu poczujesz, że coś Cię niepokoi to nie wahaj się szukać wsparcia. W ramach naszego Centrum Terapii i Rozwoju udzielamy konsultacji dla rodziców, podczas których wspólnie spróbujemy
rozwiać wątpliwości, oswoić lęki czy znaleźć rozwiązania dobre dla Ciebie i Twojego dziecka.

Powodzenia! 🙂

Artykuł został napisany przez Ewę Burek – pedagoga, wieloletniego praktyka pracy z dziećmi w placówkach wsparcia dziennego oraz w bezpośrednim kontakcie z rodzicami, praktyka metody „Kids’ skills – dam radę!” oraz mamę 4-letniej Lilii.